top of page

Marża pod presją: dlaczego software house’y tracą rentowność i jak odzyskać 10-20% EBIT dzięki elastycznemu modelowi zespołów IT

W ostatnich latach branża IT znalazła się pod ogromną presją cenową. Klienci negocjują stawki coraz agresywniej, konkurencja z rynków offshore rośnie, a koszty operacyjne w Polsce systematycznie idą w górę.


CEO i właściciele software house’ów często wskazują palcem na rynek: marża spada, bo klienci chcą taniej. Ale prawdziwy problem często kryje się wewnątrz organizacji. To koszty stałe, nieefektywność i opóźnienia w projektach zjadają EBIT szybciej niż jakakolwiek presja zewnętrzna.



Gdzie naprawdę ucieka EBIT?


  1. Koszt ludzi bez projektu

Developerzy kończą projekt i przez kilka tygodni nie ma dla nich nowego obłożenia. 5 osób na standby to ok. 100 000 zł miesięcznie - czyli 600 000 zł w pół roku czystego kosztu, który nie przynosi przychodu.


  1. Rekrutacja nowych specjalistów

Kiedy pojawia się nowy kontrakt, zwykle trzeba uzupełnić zespół o kompetencje, których akurat brakuje (np. Angular, SAP, DevOps). Rekrutacja trwa 6-8 tygodni i kosztuje średnio 30 000-50 000 zł per developer. Przy 5 osobach to nawet 250 000 zł dodatkowego obciążenia, zanim w ogóle wystartuje projekt.


  1. Opóźnienia w delivery

Resource juggling - czyli przesuwanie ludzi z innych projektów - kończy się tym, że jeden kontrakt startuje, ale inny łapie opóźnienia. Pojawiają się kary umowne, renegocjacje SLA i utrata reputacji. Każde przesunięcie zasobów to ryzyko kolejnych setek tysięcy zł strat.


  1. Brak resource shuffle - żadnych przesunięć ludzi między projektami.

Zespoły przeciążone nadgodzinami lub trzymane na ławce szybciej odchodzą. Koszt ponownej rekrutacji i wdrożenia nowych osób tylko powiększa rachunek.


Model elastycznego zespołu - jak działa i jakie koszty eliminuje?


Tradycyjny model zatrudnienia opiera się na kosztach stałych - płacisz za ludzi niezależnie od tego, czy są w projekcie, czy nie. Alternatywą jest Talent Pool On-Demand - globalna pula ponad 10 000 specjalistów IT dostępnych w 3-5 dni, obejmująca wszystkie kluczowe technologie: backend, frontend, DevOps, AI/ML, Salesforce, SAP i wiele innych.


Co to oznacza w praktyce?

  1. Zero martwych kosztów - płacisz wyłącznie za realne godziny w projektach.

  2. Brak rekrutacji i opóźnień - zespół dostępny od ręki, dokładnie w wymaganych kompetencjach.

  3. Cash flow pod kontrolą - koszty rosną lub maleją wraz z przychodami.

  4. Mniejsze ryzyko delivery - brak resource Tetris i backfillingu w projektach.

  5. Monitoring efektywności zespołów projektowych.


Symulacja: firma 100-osobowa odzyskuje 15% EBIT


Firma software’owa zatrudniająca 100 osób, z marżą operacyjną na poziomie 12%, traci w pół roku:

  1. ~600 000 zł na kosztach developerów bez obłożenia,

  2. 200 000 zł na rekrutacji dodatkowych specjalistów,

  3. 300 000 zł potencjalnego przychodu utraconego przez opóźnienia.

Łączny efekt: ~1,1 mln zł negatywnego wpływu na EBIT w pół roku.


Wdrożenie modelu Talent Pool On-Demand pozwala:

  1. obniżyć koszty operacyjne o 50-70%,

  2. uruchamiać projekty szybciej, bez ryzyka utraty kontraktów,

  3. utrzymać stabilną marżę na poziomie 20-25%.


Podsumowanie i rekomendacja


Rentowność software house’ów nie spada wyłącznie przez rynek. Największym wrogiem marży są wewnętrzne nieefektywności: koszty ludzi bez projektu, droga i wolna rekrutacja, opóźnienia i rotacja.


Talent Pool On-Demand pozwala je wyeliminować, zmieniając koszty stałe w zmienne, synchronizując wydatki z przychodami i zwiększając przewidywalność finansową.


Dla CEO i właścicieli oznacza to jedno: odzyskanie 10-20% EBIT i powrót do zdrowej rentowności.




 
 
 

Komentarze


bottom of page